Modra kapusta, czyli dodatek do drugiego dania lub po prostu samodzielne drugie danie. Prosta w przygotowaniu, bardzo zdrowa i po prostu pyszna.

Jesienią i zimą trudniej skomponować pyszne dodatki do obiadu, bo dostępność świeżych warzyw jest zdecydowanie mniejsza niż latem. Ale z pomocą przychodzi kapusta i nie tylko biała, ale także jej siostra – czerwona, a w zasadzie powinno się powiedzieć fioletowa.

Właściwości zdrowotne kapusty czerwonej

Nie wszyscy wiedzą, ale kapusta to jedno z tych warzyw, które naprawdę dobrze działają dla naszego zdrowia. Już nie wspomnę o tym, że jest niskokaloryczna (to wszelkie dodatki, np. boczek, kiełbasa powodują jej wysoką kaloryczność), to ma jeszcze mnóstwo witamin. Witaminy C jest tyle, co w cytrynie (głąb ma najwięcej). Są badania, które mówią o tym, że witaminy C w kapuście czerwonej jest więcej niż w pomarańczy. Witamina C, jak wiadomo, nie tylko dobrze działa na odporność, ale jest także potrzebna w uszczelnianiu naczyń krwionośnych.

Poza tym zestaw witamin z grupy B, dużo A, trochę mniej E, K i rutyny. W czasie gotowania kapusty wydziela się siarka. To ten charakterystyczny zapach w powietrzu. Siarka bardzo dobrze działa na skórę, paznokcie i oczywiście włosy. W kapuście można też spotkać odrobinę arsenu. Ale z minerałów najwięcej jest wapnia, magnezu i potasu. Za charakterystyczny kolor tego rodzaju kapusty odpowiada silny przeciwutleniacz antocyjan. Chroni on przed starzeniem się skóry i wolnymi rodnikami, a także hamuje powstawanie komórek nowotworowych. A tak na marginesie antocyjan jest naturalnym barwnikiem używanym w branży spożywczej, możecie go znaleźć pod symbolem E163. W tym miejscu warto wspomnieć, że nie każdy dodatek E jest zły.

Kapusta to też dobre źródło błonnika, dzięki temu zapobiega zaparciom. Pomaga obniżyć poziom tzw. „złego cholesterolu”, a także pomaga w walce z anemią dzięki sporej ilości żelaza i witaminy C w jednym. Co ciekawe działa uspokajająco i łagodząco na stres. A dzięki obecności laktukopikryny pomaga w leczeniu bezsenności. Skutecznie też działa w leczeniu dny moczanowej obniżając poziom kwasu moczowego. 

Przepis jest taką własną interpretacją oryginalnego przepisu na modrą kapustę, więc niech wszystkie Ślązaczki zamkną oczy, bo jako specjalistki na pewno zobaczą, że ten przepis nie do końca odpowiada oryginalnej recepturze.

Składniki: (na 8 porcji):

  • pół główki czerwonej kapusty (małej)
  • 1 czerwona cebula
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 1 duże jabłko starte na tarce o grubych oczkach
  • Szczypta zmielonych goździków
  • 2 ziela angielskie
  • 2 liście laurowe
  • Sól, pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka erytrolu lub ksylitolu lub w wersji kalorycznej po prostu cukru

Przygotowanie:

Cebulę kroimy w kostkę. Kapustę obieramy z zewnętrznych, brzydkich liści i szatkujemy lub kroimy nożem na mniejsze kawałki, a następie delikatnie przepłukujemy wodą na sitku. Solimy z wierzchu szczyptą soli i zostawiamy na 10 minut. W tym czasie w dużym garnku zagotowujemy wodę. Do wrzątku wrzucamy kapustę, zmielone goździki, zmielone ziele angielskie oraz liście laurowe. Dodajemy sok z cytryny, ocet jabłkowy, erytrol, ksylitol lub w wersji kalorycznej po prostu cukier oraz pół łyżeczki soli i gotujemy pod przykryciem około 20-25 minut aż do miękkości. 

Kiedy kapusta się gotuje, na patelni rozgrzewamy masło klarowane i podsmażamy na nim cebulę aż do jej lekkiego zarumienienia. Następnie kapustę odcedzamy z wody i dodajemy do niej cebulę oraz jabłko starte na tarce o grubych oczkach. Całość mieszamy i doprawiamy ewentualnie solą i pieprzem. Podajemy na ciepło jako dodatek do obiadu. KApusta modra gotowa. Smacznego!

2 thoughts on “Modra kapusta do obiadu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *